en | pl
O MUZEUM WYSTAWY WYDARZENIA BADANIA/PROJEKTY EDUKACJA WYDAWNICTWA PRASA ZBIORY ONLINE

MUZEUM HISTORII FOTOGRAFII
X
X


EDUKACJA / teksty
cyrk
Małgorzata Kanikuła

Ta urokliwa fotografia, ze względu na nastrój chwili i obecność ludzi, dynamicznych postaci, zaaferowanych swoimi sprawami, umożliwiających w przedziwny sposób kontakt z innym światem, pochodzi z albumu pełnego zdjęć wykonanych głównie we Francji, w l. 1870-1898. Dlatego też wydaje się słuszne mniemać, że i to zdjęcie wykonano we Francji.
 

1/7


Licznie zgromadzeni mieszkańcy miasta, może nawet Paryża, podążają w kierunku odświętnie przybranego namiotu, flagi, girlandy… Ciekawe stroje, dobrze widoczne postacie mężczyzn, kobiet, dzieci (właśnie), sporo dzieci, to zastanawiające, zwłaszcza, że przywykliśmy dopatrywać się na fotografii jakiegoś wydarzenia politycznego, czegoś, co przechodzi do historii, w łopocie flag, zresztą tutaj trójkolorowych. Wybory, plebiscyt, a może chociaż giełda, sąd, a przynajmniej licytacja. Nie bądŁºmy jednak tak szaleni, by mniemać coś lub też nie mniemać. Już ciemne, ogromne głowy byków zdobiące (co kraj to obyczaj) namiot nasuwają pewne wątpliwości. Afisze, tablice z napisami, z dziwnymi podobiznami, nie agitują, nie zwalczają niczego, wprost przeciwnie, szczycą się błaznami, clownami, dziwolągami typu kobieta z brodą, tam w środku, bo to cyrk najprawdziwszy, kanadyjski, wielki, Le Grand Cirque Canadien, moment historyczny niewykluczony, ale ja teraz nie o tym; właśnie, co jest ważne? lupa, szkiełko, skaner, oko, czego nam więcej trzeba do szczęścia? Mam na myśli pomoce optyczne. Bo odczytanie jest ważne, utrwalenie przynajmniej na kopii, konserwacja, o ile to możliwe. Minęło wiele miesięcy od obejrzenia tego zdjęcia po raz pierwszy. Zdjęcia zinwentaryzowano, wykonano reprodukcje. Zachowano informację, na szczęście. Bo obraz na emulsji – na tych fotografiach kolodionowych, na cienkim papierze fotograficznym, tonowanych na kolor sepii, niedługo się nie zachowa zbyt wiele, przecież obraz fotograficzny jest w stałym procesie nieubłaganego zanikania, można tylko trochę zwolnić, zatrzymać na chwilę, niczego nie ma na zawsze również i w tej sprawie. Pojawią się pytania, co widzimy na tym obrazku. Dziwolągi to nierozpoznane fotografie. Chyba że przedstawiają ważne wydarzenie polityczne, chociaż nieokreślone. Nikt nie uwierzy, że to był cyrk, jak to już odczytaliśmy, może nawet ja. Ale kto się interesuje dziwolągami. Znowu się zacznie, o ile ktoś się w ogóle tym kiedykolwiek zainteresuje. Najważniejszą kwestią jest znaleŁºć sposób na jeszcze skuteczniejsze powstrzymanie, opóŁºnienie zanikania, i zdobycie środków finansowych na ten cel. Głowy byków (a raczej bizonów, z których zostanie być może na zdjęciu tylko znieruchomiały uśmiech, czyli znów - obraz dziwolągów) i odświętne flagi, mieszkańcy miasta w strojach spacerowych, tak licznie przybyli, wraz z dziećmi, o, te dwie dziewczynki w trójrożnych kapeluszach i żakietach, (czyż nie nawiązuje ta moda, zgodnie z upodobaniami historyzmu, do rokoka? Czy nie jest przyjemniejszy żakiecik niż mundurek?) będą dla przyszłych widzów, o ile tacy się znajdą, przynajmniej raz na parę lat, np. poszukujący ubioru na starej fotografii (właśnie ubioru będą poszukiwać, to oczywiste, to ważne, to jest prawdziwe życie, nie ujmując niczego Historii), będą dla przyszłych odbiorców miały coś wspólnego z władzą i mieszczańskimi obywatelskimi obowiązkami, bo tak pewnie trzeba będzie pomyśleć.

A to tylko cyrk.

Ł»aden chichot historii, żadne jej błazeńskie oblicze: dŁºwięczy mi w uszach jękliwy głosik: tak jakoś to wyszło. W porównaniu z tą sytuacją cyrk jawi się jako potężna instytucja, środowisko wielkiej wagi i zespół utalentowanych, odważnych ludzi. Wy, tam w środku, dziwolągi, wyjdŁºcie z tego namiotu!

Tekst brał udział w V Dekadzie Fotografii „Rzeczywistość a dokument” w 2006 r.
 


do góry
© Copyright MHF w Krakowie, 2017
© Copyright MHF w Krakowie, 2017
Design: teren prywatny
Design: teren prywatny
Dofinansowano ze środków
Programu Wieloletniego Kultura+