en | pl
O MUZEUM WYSTAWY WYDARZENIA BADANIA/PROJEKTY EDUKACJA WYDAWNICTWA PRASA ZBIORY ONLINE

MUZEUM HISTORII FOTOGRAFII
X
X


EDUKACJA / teksty
Grający na dzbanie
Małgorzata Kanikuła

Fotografia przedstawia weselników, muzykantów, wśród których Ł»ydzi w strojach tradycyjnych i krakowiacy w stylizowanych strojach, z elementami aktualnej mody, jak białe nakrycia głowy kobiet, paru chłopców, jadących razem dwoma wozami, by wspólnie zagrać na uroczystości, na wesele, zapewne jesienią, w latach dwudziestych, w Krakowie (a gdzieżby indziej?), powiedzmy, w Bronowicach, ale nie bądŁºmy tacy pewni, zawsze to jakieś wesele, ci żydowscy klezmerzy, ci krakowiacy dwudziestolecia - czekają na swego Wyspiańskiego w dobie rozebranego Chochoła, czyli już w czasach niepodległości. 
 

1/6


Oczywiście jest co wspominać, wystarczy uświadomić sobie biografię autora - legionisty, który przeszedł ze sztabem komendy Legionów cały szlak bojowy. Stylizacja, a jednocześnie naturalność, pozowanie, a jednocześnie wyraŁºne zaskoczenie w ruchu, a z tyłu jeszcze rowerzysta przemknął na skos. Mogłoby się to zdarzyć nawet podczas kręcenia filmu (o weselu oczywiście, a o czym?). Ale to nie film, nie ten film amerykański kręcony w latach 20. w wiosce podkrakowskiej, to rzeczywistość. Zresztą nie ustaliliśmy, czym jest rzeczywistość. To, co widzimy. Tylko czasem można widzieć jeszcze więcej. Ale chodzi o to, co jest. Nie od rzeczy jest też zamyślić się nad tym, jak mogłoby być. I dlatego mnie nie martwi podejrzenie, że to scena z filmu, bo wszystko może być, i było wszystko. Weselnicy i muzycy prezentują zarówno swoją urodę, stroje, jak dobry humor. Trzymają instrumenty muzyczne - skrzypce, klarnet, a nawet dzbanuszek, glinianą butelkę - rodzaj okaryny? Grają, oni teraz grają! (Jaka muzyka jest najpiękniejsza? ) Są piękni. Gdyby z Hollywoodu ktoś chciał to sfilmować, to by nie pożałował takiego ujęcia pięknej sceny. Dokumentalny film o krakowskim weselu, które odbyło się naprawdę? Fikcja? Makijaż przecudny? Przebranie? O, nie! Po prostu jeszcze się weselisko nie zaczęło i nikt nie czuje się zmęczony, jeszcze. Widać szeroką drogę, roślinność rozległego parku, może to część dworskiego parku, np. takiego jak w Pleszowie, którejś z licznych, utraconych dziś wiosek, leżących na wschód od miasta, obecnie - na terenie Nowej Huty. A może w drodze z kościoła Mariackiego, obok Błoń, do wsi, w nieznane, jak dla nas (na razie?), i nie ma na to rady. Jeżeli coś mnie tu cieszy, to powiem, że to, że żyją wiecznie, i że są razem, i że wszystko (?) się sprawdza na fotografii. Bronowice, Kraków, Hollywood, Asyż, Nowa Huta? "Niemowo, coś wzniósł się ku życiu, niemowo,/ napełnij dzban. / Gliniany dzban. / Gliniany dzban, tą ręką garncarza rozrośnięty, / Gliniany dzban, który ręka jakiegoś cienia na zawsze zamknęła. / Gliniany dzban z pieczęcią cienia. (Paul Celan, Asyż, tł. K.Karasek, wg Toposu.)

Wykonana przez Jana Zimowskiego w l. 20. XXw. w Krakowie, gdzie studiował i pracował po I wojnie, przekazana przez fotografika Bogdana Zimowskiego do MHF wraz z całą obfitą spuścizną Jana - prawnika, ekonomisty, fotografa, przechowaną w licznych albumach, dokumentującą życie codzienne - dam i żołnierzy, polityków i jeńców wojennych, zwycięzców i pokonanych, chwile triumfu i ewakuacji, wojskowych pochylonych nad kliszami w polowej pracowni fotograficznej i lepiących pierogi w domu. Zmagania z pierogami uwieczniono na jednym tylko zdjęciu, ale mogły trwać długo, i mogły się powtarzać - któż to może wiedzieć z całą pewnością (oczywiście podobnie się zdarza, gdy znajdziemy się w zupełnie odmiennych okolicznościach)? Zdjęcia Jan Zimowski robił dla siebie, we wszystkich (prawie) sytuacjach, tworząc od niechcenia osobistą agencję fotografii reportażowej roku 1920 i dwudziestolecia. Po wojnie pojawiają się nowe motywy: samochody, damy (zazwyczaj tak jest kolejność, jeśli chodzi o fotografów), przyjaciele, mieszkańcy Krakowa, wesela, pogrzeby, demonstracje, inwestycje, jesień i lato, wszystko. Jeszcze o kobietach, choć to o bohaterze szlaku bojowego od lubelszczyzny aż do Styru i legioniście tu mowa: damy w kąpieli, odważne kobiety w samochodzie, przedsiębiorcze niewiasty w apokaliptycznym wehikule z reklamą mleczarni (gdybyż można było nabrać pewności, że to Bronowice). Uchwycił na swych zdjęciach - w dużo większym stopniu działanie, wydarzenie, pracę, targowisko, niż kontemplację miasta czy rysów portretowanego. Jest też dobry portret starej kobiety, zrobiony gdzieś w Polsce. Świat ciągle, mimo wszystko, wydaje mu się piękny i godny fotografii. Nie ma natomiast w ogóle jego zdjęć zrobionych po kolejnej wojnie, a żył do roku 1982.
Oni grają, teraz? Jaka muzyka jest najpiękniejsza? Co można zagrać na dzbanuszku z gliny? Czy ktoś z was tam był, z nimi? Czy to się nagrywa?

Spis fotografii:
Klezmerzy i krakowiacy, l 20. XX w.
Robienie klusek, a raczej knedli ze śliwkami VII 1920
Z ordynansem w ciemni fotograficznej, obóz jeńców rosyjskich w Rembertowie 1920
Zespół w strojach krakowskich l. 20. XX w.
Naprawa samochodu marki „Ford” 1926 r.
Kobieta okryta chustą, l. 20. XX w.
 


do góry
© Copyright MHF w Krakowie, 2017
© Copyright MHF w Krakowie, 2017
Design: teren prywatny
Design: teren prywatny
Dofinansowano ze środków
Programu Wieloletniego Kultura+