en | pl
O MUZEUM WYSTAWY WYDARZENIA BADANIA/PROJEKTY EDUKACJA WYDAWNICTWA PRASA ZBIORY ONLINE

MUZEUM HISTORII FOTOGRAFII
X
X


BADANIA/PROJEKTY
Kulinaria

Czy wrzucając codziennie do brzucha pożywienie jesteśmy świadomi co, jak i dlaczego jemy? Jakie kierują nami mechanizmy? Wedle jakich rytuałów działamy?Jedzenie to jedna z podstawowych funkcji życiowych człowieka. Ł»eby żyć trzeba jeść i nie ma od tego ucieczki (aczkolwiek istnieją ponoć inedycy, będący sami dla siebie Łºródłem energii, którzy doskonale obchodzą się bez tradycyjnej formy karmienia ciała).
 

1/4


W ciągu dziejów ludzkości czynność jedzenia, mimo determinującej ją fizjologii, a może właśnie dzięki niej, obrosła licznymi znaczeniami kulturowymi i mitami, należącymi do najtrwalszych elementów tożsamości grupowej.

Problem wyżywienia zawsze był niezwykle istotny. Zależność ta zmieniała charakter wraz z warunkami życia. Dla człowieka pierwotnego, żyjącego w stanie wiecznie niezaspokojonego głodu, wyżywienie stanowiło najważniejszą funkcją życiową. Jedzeniu przypisywano moce magiczne, było Łºródłem zarówno błogosławieństw, jak i nieszczęść. W ciągu dziejów cywilizacji zachodniej doszło do zerwania więzi człowieka z przyrodą, co widoczne jest także w sposobie żywienia, które jednocześnie uległo zeświecczeniu. Czy wyrwanie się kwestii żywieniowej z kręgu religijnego spowodowało jej demityzację? Niezupełnie. Oczywiście współcześni konsumenci nie muszą staczać walki na śmierć i życie ze zjadaną następnie zwierzyną, nie wierzą też w możliwość przejęcia jej cech w czasie konsumpcji, niemniej jednak obecne potrawy, coraz mniej przypominające płody rolne, z których zostały zrobione, często nie mające żadnych związków z naturą, a będące jedynie dziełem zaawansowanego technologicznie przemysłu smakowego, nie pozbawione są potężnej, wręcz magicznej mocy. Dzięki jedzeniu czujemy się szczęśliwsi, zwykły z pozoru batonik bounty potrafi przecież otworzyć bramy raju, wspomnienia babcinej kuchni przenoszą w czasy bezpiecznego dzieciństwa, widok schabowego na talerzu w restauracji na Seszelach tłumi poczucie wyobcowania.
Właściwości zawarte w pokarmie mogą prowadzić do uczynków o wątpliwej wartości moralnej – są doskonałym sposobem na usidlenie serca ukochanej osoby, a pożądanie ulubionej potrawy doprowadza niekiedy nawet do zdrady lub konfliktów zbrojnych. Jedzenie może dawać potężną władzę, ale także łatwo stać się jego ofiarą. Działanie uzależniające szczególnie widoczne jest we współczesnych społeczeństwach zachodnich. W świecie zdeptanego humanizmu, w którym podmiotowe traktowanie człowieka jest śmiesznością lub przynajmniej anachronizmem, jedzenie niepokojąco często staje się zagłuszaczem. Ludzie, jak bulimicy, ulegają niepohamowanej konsumpcji prowokującej wyrzuty sumienia, które kończą się morderczymi dietami.
Jesteśmy tym co jemy? Z pewnością. Ale też wiele o nas mówi fakt jak i z kim to robimy. Zobaczmy się więc w naszych preferencjach spożywczych: ulubione potrawy, niezapomniane uczty, rodzinne uroczystości, egzotyczne kulinaria, pierwsze próby kucharskie, zadziwiające sposoby przygotowania, podawania i spożywania posiłków, jedzenie piękne i obrzydliwe, uspokajające i przesycone traumą...

Zapraszamy do nadsyłania zdjęć i filmów współczesnych lub z przeszłości, pojedynczych lub w seriach, autorstwa własnego lub z archiwów rodzinnych, mile widziane również refleksje z nimi związane.

Monika Kozień, Marta Miskowiec

Więcej szczegółów na stronie www.domowatmosfera.art.pl
 


do góry
© Copyright MHF w Krakowie, 2017
© Copyright MHF w Krakowie, 2017
Design: teren prywatny
Design: teren prywatny
Dofinansowano ze środków
Programu Wieloletniego Kultura+