en | pl
O MUZEUM WYSTAWY WYDARZENIA PROJEKTY EDUKACJA WYDAWNICTWA PRASA ZBIORY ONLINE

MUZEUM FOTOGRAFII W KRAKOWIE
X
X


ARCHIWUM
2008

2018
2017
2016
2015
2014
2013
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004
2003
2002
2001
2000
1999
1998
1997
1996
1995
WYSTAWY / przeszłe

Picture-maker / Picture-taker | 26.09 - 9.11.2008
Fotografia Wacława Nowaka



Wystawa jest nie tylko próbą przypomnienia twórczości Wacława Nowaka czy przywrócenia mu należnego miejsca w historii fotografii polskiej, lecz także pierwszą tak obszerną prezentacją twórczości artysty i jednocześnie próbą przywołania czasu i atmosfery, w której tworzył.

Stąd wprowadzeniem do wystawy jest grupa zdjęć przywołujących klimat tamtych lat: żartu, zabawy, luzu z pracowni artysty przy ul. Karmelickiej 55 czy z Wydziału Form Przemysłowych na ASP. Tym zdjęciom towarzyszą portrety Nowaka powstałe podczas podróży, spotkań z przyjaciółmi i znajomymi, niejednokrotnie traktowane jak notatki, innym razem zaś będące efektem sesji fotograficznych.
Twórczość Wacława Nowaka została na wystawie podzielona na dwie zasadnicze sytuacje obejmujące całość jego artystycznego życiorysu. Portrety, pejzaże, martwe natury, powstające w pierwszym i ostatnim okresie jego twórczości opatrzyliśmy wspólnym mianownikiem Fotografia rzeczywistości. Część druga wystawy, nosząca tytuł Rzeczywistość fotografii jest prezentacją jego dokonań w zakresie eksperymentu.

Picture-maker / Picture-taker

Twórczość Wacława Nowaka przypadła na okres przeobrażeń związanych z funkcją fotografii: odchodzenia od jej dokumentacyjnego traktowania, na rzecz eksperymentów i tzw. fotografii kreacyjnej. Za Zbigniewem Zeganem wydzielmy trzy okresy w twórczości tego artysty:
- do 1966 (obejmujący ok. 10 lat): zdominowany przez styl life, kiedy uprawia fotografię społeczną
- do 1971 roku: "poszukujący-subiektywny", kiedy przeważa eksperyment
- do 1975 roku: wyciszony czas kontemplacji natury, drobnych przedmiotów
To trafny podział, określający dominację pewnych działań i postawę twórczą, jednakże, nie można go traktować zbyt dosłownie. U Wacława Nowaka obserwujemy bowiem kreatywny stosunek do rzeczywistości od początku uprawiania fotografii. Skłonność do drążenia nurtującego go problemu widać już we wczesnych fotografiach z okresu "reportażowego" Urszula Czartoryska w 1958 roku recenzując wystawę w krakowskim ZPAF-ie wymienia m.in. Wacława Nowaka, pisząc o zdjęciach nieprzypadkowych, a raczej "logicznie rozwijanych zamierzeniach o charakterze tyleż plastycznym co literackim". "Kartoteką podobizn młodych kobiet" nazywa z kolei Czartoryska prace pokazane 3 lata póŁºniej w Galerii "Krzywe koło" w Warszawie na wystawie grupy "Domino", pisząc iż "nie jest to wyłącznie zbiór portretów awantażowych, bowiem autor występuje nie tylko jako ich sojusznik, lecz przede wszystkim ocenia ich własne wyobrażenie o swojej urodzie, sprawdza ich umiejętność samokontroli".
Reportaże pierwszej połowy lat 60. przywożone z podróży, z wypraw myśliwskich, wędrówek zwracają uwagę atmosferą skupienia, bezruchu, statycznością, specyficznym zatrzymaniem. Wacław Nowak fotografuje w Łebie łodzie wyciągnięte na piach, nie morze, w Wenecji opustoszałe zalane deszczem place, nie płynące gondole, nadbrzeżny pejzaż to zaledwie ślady na piasku, scena z polowania to strzelby w łodzi przy brzegu. Oglądamy drzemki, zamyślenia, spokój, stany sprzyjające kontemplacji, zamiast dynamicznej akcji. Chętnie fotografowana woda może być ilustracją tego sposobu postrzegania: rozlana, stojąca w kałużach, na placach, leniwie płynąca przy bulwarach, nie jako żywioł tylko niezależny od wszystkiego stan odbijający rzeczywistość. Fotografie nie rejestrują emocji, a raczej egzaltacji czy przejęcia, emocje wynikają z pewnej filozofii i logiki patrzenia na świat. Jesteśmy przy tym świadkami niezwykle kompletnej sytuacji: zbieżności predyspozycji charakterologicznych autora zdjęć z możliwościami fotografii. Wydaje się, iż całkiem uprawnione jest stwierdzenie, iż Wacław Nowak świadomie i celowo wybrał fotografię, ponieważ jej szczególna zdolność zamieniania tego co płynne w statyczne, ruchomego w nieruchome była mu szczególnie bliska. Podsumowaniem tego okresu twórczości stał się reportaż zrealizowany na zamówienie "Paris Match" z obchodów milenijnych w 1966 roku, w Częstochowie, GnieŁºnie i Poznaniu.
Stopniowo program twórczy Wacława Nowaka wchodzi coraz głębiej w obszar materii fotografii. Sam tak o tym napisał: " Kilka lat temu utraciłem zainteresowanie dla reportażu. Przestałem też wierzyć w szczęśliwy przypadek zdarzający się zbyt rzadko w życiu fotografa. Wolę raczej sam tworzyć sytuacje zupełnie innego rodzaju niż czekać na nie". To odwrócenie od reportażu spowodowało zapewne , że nigdy w formie wystawy nie zostały pokazane zdjęcia z Brazylii, choć wracał tam dwukrotnie i pozostawał pod urokiem tego kraju. Planował album z materiałami zarówno tekstowymi jak i fotograficznymi, ale już nie wystawę. Zwiastuny takiej zmiany właściwie można było zaobserwować znacznie wcześniej. Wynikały one z wielkiego zainteresowania Wacława Nowaka dla pracy w ciemni, różnych technik budowania obrazu. Nie bez znaczenia była przyjaŁºń z Andrzejem Pawłowskim - wszechstronnym artystą, dziekanem Wydziału Form Przemysłowych oraz fakt pracy w ASP wymagającej rozwoju artystycznego i rozwiązywania problemów formalnych . Tkwiąca zawsze w Wacławie Nowaku plastyczność myślenia o fotografii zyskała w tej pracy i w tej atmosferze niezwykłego sprzymierzeńca.
Działania artystyczne tego okresu znane są z dwóch najbardziej prestiżowych polskich wystaw fotograficznych: "Fotografia Subiektywna" oraz Fotografowie Poszukujący" i pozostały do dziś najchętniej publikowanymi, a zarazem znanymi jego dokonaniami. Stopniowo stał się Wacław Nowak "postacią owianą legendą fotografa poza nowinkami i hałaśliwymi modami artystycznymi, poza układami, a przy tym fotografa subiektywnego i poszukującego ale też dość samotniczego w swej drodze artystycznej". Druga ze wspomnianych wystaw okazała się jedną z ostatnich publicznych manifestacji artystycznych dokonań. Artysta uznał, że tzw "salony" (czytaj prestiżowe wystawy) są "zbyt często pokazami stereotypów i ustalonych konwencji. Mało z nich wyznacza nowe tory w twórczości fotograficznej". Stąd wielką wagę przykładał do samotnego poszukiwania nowych rozwiązań, mierzenia się z problemami nawet już wcześniej postawionymi, po to by szukać lepszych, a przynajmniej własnych rozwiązań. Taka odrębność rodziła dystans i trudności w interpretacji czy klasyfikowaniu, a nawet odbiorze jego prac. Poza tym wszystkim dotykające artystę okoliczności życiowe złożyły się na kolejny zwrot w jego twórczości. Większość powstających w ostatnim okresie życia prac można by nazwać seriami "martwych natur" , choć taki właśnie tytuł nosi tylko jeden cykl. Jest to specyficzny powrót do początków twórczości, lecz na całkiem innym poziomie, wynikającym z dramatycznego momentu życia. Dyskontowanie wyciszenia i statyczności rodzi się tym razem z całkiem innej postawy psychicznej: człowieka, którego pogodny i spokojny dystans wypływa paradoksalnie ze znajomości gorzkiej prawdy o kondycji świata.


Wystawa jest nie tylko próbą przypomnienia twórczości Wacława Nowaka czy przywrócenia mu należnego miejsca w historii fotografii polskiej, lecz także pierwszą tak obszerną prezentacją twórczości artysty i jednocześnie próbą przywołania czasu i atmosfery, w której tworzył. Stąd wprowadzeniem do wystawy jest grupa zdjęć przywołujących klimat tamtych lat: żartu, zabawy, luzu z pracowni artysty przy ul. Karmelickiej 55 czy z Wydziału Form Przemysłowych na ASP. Tym zdjęciom towarzyszą portrety Nowaka powstałe podczas podróży, spotkań z przyjaciółmi i znajomymi, niejednokrotnie traktowane jak notatki, innym razem zaś będące efektem sesji fotograficznych.
Twórczość Wacława Nowaka została na wystawie podzielona na dwie zasadnicze sytuacje obejmujące całość jego artystycznego życiorysu. Portrety, pejzaże, martwe natury, powstające w pierwszym i ostatnim okresie jego twórczości opatrzyliśmy wspólnym mianownikiem Fotografia rzeczywistości. Część druga wystawy, nosząca tytuł Rzeczywistość fotografii jest prezentacją jego dokonań w zakresie eksperymentu.

Iwona Święch, Marek Janczyk

fot. Fish-eye, 9.68


do góry
© Copyright MHF w Krakowie, 2018
© Copyright MHF w Krakowie, 2018
Design: teren prywatny
Design: teren prywatny
Dofinansowano ze środków
Programu Wieloletniego Kultura+